
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoNa terenie leśnictwa Koczała został znaleziony padły dzik.
W związku z rozprzestrzeniającym się wirusem afrykańskiego pomoru świń to zdarzenie spowodowało wdrożenie procedury bezpieczeństwa. Poinformowany został Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Człuchowie, Wydział Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego w Starostwie Powiatowym w Człuchowie, dzierżawcy terenu, a zwierzę zostało odebrane i zutylizowane przez rakarnię. Wcześniej dzik został przebadany na obecność ASF. Na szczęście wynik był negatywny.
- Powiem szczerze, że jak powziąłem taką decyzję, że mamy tutaj padłego dzika, to troszkę mi, jak to się mówi, skórka ścierpła, bo ja znam konsekwencje z tego wynikające, no i te 5-6 dni żeśmy, jako to się mówi, czekali na tą informację, czy ten dzik nieszczęsny był zarażony, czy nie. Tutaj mamy na tym terenie bardzo dużo ferm i gdyby to się pokazało, to byśmy mieli wielki, wielki problem.
Jerzy Bajowski
Mówi Weekend FM wójt gminy Koczała Jerzy Bajowski.
W przyszłym tygodniu w powiecie człuchowskim rozpocznie się masowa akcja poszukiwania padłych dzików. Na terenie każdej gminy będą pracowały specjalnie powołane grupy, złożone z przedstawicieli gmin, nadleśnictw, kół myśliwskich czy przedstawicieli powiatowego weterynarza.

Słuchaj w: