
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoMało kto zgłębia temat ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej - do szczęścia wystarcza nam informacja, że owa polisa jest obowiązkowa i przyda się na wypadek stłuczki lub kolizji drogowej. Rzeczywiście jest to prawdą, warto jednak dowiedzieć się nieco więcej w kwestii OC, bo nigdy nie wiadomo, kiedy wiedza ta może nam się przydać.
Ile mam czasu na zgłoszenie szkody?
Najczęściej jest tak, że zgłaszamy się do ubezpieczyciela zaraz po powstaniu szkody, ale nie zawsze. Czasem odkładamy wizytę w firmie ubezpieczającej na później, a później nigdy nie nadchodzi. Do kiedy zatem można odciągać moment zgłoszenia szkody, tak aby sprawa nie uległa przedawnieniu?
Poszkodowany kierowca ma 3 lata od chwili, gdy dowiedział się o zaistnieniu zdarzenia i nie więcej niż 10 lat od chwili powstania szkody, na to, aby zgłosić fakt jej zaistnienia w towarzystwie ubezpieczeniowym (jeśli szkoda powstała w wyniku przestępstwa okres ten wydłuża się do 20 lat). Oczywiście im wcześniej, tym lepiej, bo rzeczoznawcy będą mieli ułatwione zadanie, a my szybciej otrzymamy odszkodowanie.
Bezpośrednia likwidacja szkody
W dniu 1 kwietnia 2015 r. spora część towarzystw ubezpieczeniowych włączyła się do systemu bezpośredniej likwidacji szkód. Co to znaczy dla poszkodowanego kierowcy? W praktyce znaczy to tyle, że fakt zaistnienia szkody może on zgłosić w swojej firmie ubezpieczeniowej, a nie u ubezpieczyciela, który ochrania sprawcę.
Różne ceny u różnych ubezpieczycieli
Choć ubezpieczenie OC bez względu na firmę ubezpieczeniową oferuje taką samą ochronę, to w różnych punktach zostanie nam zaoferowana różnej wysokości składka ubezpieczeniowa. Różnice biorą się stąd, że ubezpieczyciele oceniają różne kryteria podczas kalkulacji składki. Większość bierze pod uwagę wiek kierowcy, bezszkodową jazdę, ale też rodzaj pojazdu oraz wykonywany na co dzień zawód. W przypadku, gdy zainteresowany wykorzystuje ubezpieczany samochód w codziennej pracy, wysokość składki drastycznie wzrasta. Jak ubezpieczyć samochód, ale nie przepłacić?
Najkorzystniej jest szukać pakietów ubezpieczeniowych dedykowanych konkretnemu rodzajowi pojazdów. Specjalistyczna ochrona np. dla vana będzie dotyczyć różnych sytuacji, także tych, w których w przypadku standardowej ochrony moglibyśmy zostać pozostawieni samym sobie. Ponadto ubezpieczenie z Zachodu takie jak Van Insurance zagwarantuje otrzymanie pojazdu zastępczego celem zachowania ciągłości pracy, jak i ochronę przewożonego mienia.
W chwili obecnej nie ma jeszcze w Polsce tak wyspecjalizowanych pakietów ubezpieczeniowych dla vanów. Pozostaje tylko wierzyć, że wkrótce sytuacja w tej kwestii ulegnie poprawie.
Słuchaj w: