
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoOskarżony przyznaje się jedynie do kradzieży niewielkiej kwoty.
Być może w jeszcze w styczniu zapadnie wyrok w sprawie Eugeniusza W. Radny z powiatu chojnickiego jest oskarżony o kradzież łącznie 30 tys. zł w jednym ze sklepów w Debrznie. Eugeniusz W. przyjeżdżał do niego jako przedstawiciel handlowy i to podczas wizyt miały znikać pieniądze. Sprawa wyszła na jaw po prowokacji, podczas której wpadł na gorącym uczynku. Proces wznowiono po niemal 10-miesięcznej przerwie. Wszystkie strony zgodziły się na jego kontynuację po tak długim czasie.
Sąd przesłuchał jeszcze raz męża pokrzywdzonej właścicielki sklepu. Dopytywał o potwierdzenia wpłat, wystawiane przez oskarżonego podczas wizyt w sklepie. Pokrzywdzeni mają je pilnie dostarczyć do sądu.
Sąd chciałby się z tymi dokumentami zapoznać, bo oświadczenia państwa co do częstotliwości bywania pana W. w zarzuconym okresie są diametralnie różne. A to jest coś co przynajmniej może pozwolić na wiarygodne ustalenie tej pewnej ilości pobytów u państwa w sklepie i pobrania tej gotówki.
Czesław Szymanówka
Wyjaśniał sędzia Czesław Szymanówka.
Podczas rozprawy miało zostać odtworzone nagranie rzekomo dokumentujące przestępstwo. Wątpliwości odnośnie samej prowokacji miał jednak adwokat oskarżonego.
Mam pewnego rodzaju wątpliwości, które bym wyartykułował sądowi na piśmie z uwagi na treść artykułu 19b Ustawy o policji, dotyczące niejawnego nadzorowania, pod kątem konieczności oddalenia tego wniosku dowodowego z uwagi na niedopuszczalność jego przeprowadzenia na podstawie artykułu 170 paragraf 1 punkt 1. Chciałbym sądowi to wyłożyć na piśmie.
Krzysztof Malinowski
Stwierdził adwokat Krzysztof Malinowski.
Do czasu rozstrzygnięcia wątpliwości sąd zrezygnował z odtwarzania nagrania. Rozprawa została odroczona do 26 stycznia. Wtedy być może zapadnie wyrok.
Słuchaj w: