
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoŁącznie według szacunków było to 18 tysięcy ton.
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji rozbili grupę zajmującą się nielegalnym składowaniem odpadów. Przestępcy ukrywali je w dwóch miejscach w województwie pomorskim. CBŚP zatrzymało łącznie siedem osób. Na terenie powiatu kościerskiego wpadł między innymi domniemany szef grupy. Proceder polegał na nielegalnym zakopywaniu odpadów komunalnych bez zezwolenia i w miejscach do tego nieprzeznaczonych. Działo się to często pod osłoną nocy i przy użyciu ciężkiego sprzętu, który działał bez oświetlenia.
Aby uniknąć wykrycia, pojazdy poruszały się polnymi drogami za zgaszonym światłami. Sam zrzut natomiast i zasypywanie odpadów również odbywały się w całkowitej ciemności. Według szacunków w ujawnionych miejscach zdeponowane ponad 18 tysięcy ton odpadów, a koszt ich legalnego zagospodarowania przekracza 11 mln zł. Zatrzymanym osobom przedstawiono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, nielegalnego postępowania z odpadami i fałszowania dokumentacji, a wobec czterech osób sąd zastosował tymczasowy areszt.
Krzysztof Wrześniowski
Mówi Weekend FM rzecznik prasowy komendanta Centralnego Biura Śledczego Policji Krzysztof Wrześniowski.
Jak ustaliło Weekend FM, lokalizacją procederu w powiecie kościerskim była miejscowość Dębogóry w gminie Kościerzyna.
Słuchaj w: