Po raz pierwszy biegli na tej trasie i od razu wygrali. W sumie około 150 zawodników stanęło na starcie wczorajszego (05.10) biegu ulicznego im. Kajetana Bągorskiego w Sępólnie Krajeńskim. Była to już X edycja tej imprezy. Z tej okazji organizatorzy przygotowali kilka nowych atrakcji, między innymi strefę kibica, bieg na dystansie 5 kilometrów i bieg rodzinny na 800 metrów. Główna trasa o długości 10 kilometrów wiodła promenadą przy jeziorze i ulicami miasta. Jako pierwszy na metę wbiegł Wojciech Kopeć z miejscowości Swaderki:
Pierwszy raz w Sępólnie i w ogóle tutaj w okolicach, więc bardzo przyjemnie pięknie. Trasa bardzo fajna dlatego, że sam pochodzę z Warmii i Mazur, więc jezioro to jest to, co jest naprawdę, piękna natura.
A trudna?
Średnia bym powiedział, jest kilka podbiegów takich mocniejszych, że naprawdę można się zmęczyć, ale ogólnie można szybko pobiec.
Z kolei wśród kobiet pierwsza na mecie zameldowała się Monika Goździkowska - Dubicka ze Złotowa.
Super się biegło, pogoda sprzyjała, bo jest chłodno troszeczkę nawet mżawka była.
Jak ocenia pani trasę?
Urozmaicona, dla mnie fajnie. Nie było trudności, były tylko dwa takie większe podbiegi i to wszystko.














