Fałszywe zgłoszenia na numer alarmowy mogą sporo kosztować. Przekonała się o tym kobieta, która poinformowała kościerskich mundurowych, że została pobita przez partnera. Sprawą szybko zajęli się policjanci, ale okazało się, że do żadnego przestępstwa nie doszło.
Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze ustalili, że 54-letnia kobieta pokłóciła się ze swoim partnerem, który ma 57 lat i w ramach zemsty potrafiła zgłosić niezaistniałe zdarzenie. Policjanci ustalili, że nie doszło do żadnej przemocy fizycznej, a kobieta nie odniosła żadnych obrażeń. W związku z tym nałożyli na kobietę mandat karny. A dodatkowo okazało się, że to było miejsce publiczne. 57-latek za to że spożywał alkohol, również został ukarany mandatem
Mówi Weekend FM oficer prasowy KPP w Kościerzynie Piotr Kwidziński.
Policjanci apelują o rozważne korzystanie z numerów alarmowych. Każde nieuzasadnione zgłoszenie może opóźnić przyjazd służb do osób realnie potrzebujących pomocy.














