Szybko gospodarzy na prowadzenie wyprowadził Mateusz Kerszk, a w drugiej połowie wyrównał Bartosz Pituch. Nierozstrzygnięte zostały derby regionu w IV lidze. Kolejarz Chojnice zremisował wczoraj (18.04.) u siebie z Radunią Stężyca 1:1.
- Myślę, że jest to mecz, w którym jedna i druga drużyna mogła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Kończy się to remisem. Finalnie mogę powiedzieć, że nie jestem zadowolony, ponieważ chcieliśmy tutaj zagrać o pełną pulę, by w niedalekiej przyszłości móc chociaż jedną drużynę przeskoczyć w tabeli. Jest inaczej, każdy punkt cenimy.
Mówi Weekend FM trener Raduni Mateusz Bucholc.
Także szkoleniowiec gospodarzy Sławomir Suchomski nie był zadowolony z remisu.
- Mecz walki był, my dzisiaj zagraliśmy troszkę słabiej, wpływ na to też mają nieobecności niektórych zawodników, nie mogę na to nic poradzić. Zmieniamy, co tydzień gramy w innym zestawieniu, to też wpływa na organizację gry i zgranie w formacjach. Tu nie ma też co narzekać, zespół gości myślałem, że słabiej będzie grał, ale chłopacy młodzi, dobrze operowali piłką, się przeciwstawili solidnie.
Bez punktów pozostała Bytovi Bytów, która przegrała na wyjeździe z Czarnymi Pruszcz Gdański 1:2. Honorową bramkę dla gości zdobył… prezes klubu. Łukasz Hinc, zaliczający sporadyczne występy w rezerwach, zagrał w ataku z powodu absencji innych napastników bytowskiego klubu.
Chojniczanka II swój mecz 25. kolejki rozegra w sobotę na wyjeździe z KP Starogard Gdański.














