Część mieszkańców dotkniętych piątkowym pożarem kamienicy w Miastku powróciła już do swoich mieszkań. Nadzór budowlany nie wyraził natomiast zgody na powrót dwóch rodzin zamieszkujących najwyższą kondygnację budynku. Ta znajdowała się bezpośrednio pod strychem, który strawił ogień. Żywioł znacząco uszkodził także dach oraz klatkę schodową prowadzącą na najwyższe piętro. Wszystkie poniższe kondygnacje są zalane wodą po akcji gaśniczej.
- Wyżej położone mieszkania są dosyć mocno zalane, zniszczone. W jednym spadły płyty gipsowe z sufitu, pozalewane rzeczy, meble. Jest problem, ponieważ tam mieszkańcy mieli ogrzewanie takie tradycyjne piecami, komin jest uszkodzony, nie można palić więc używają kuchenek, takich piecyków gazowych, elektrycznych i przy pomocy tego to suszą.
Relacjonuje Weekend FM burmistrz Miastka Jerzy Wójtowicz.
Cały czas trwa akcja pomocowa na rzecz pogorzelców. Obecnie najbardziej potrzebne są materiały budowlane, np. farby i regipsy. Mile widziane są także środki czystości. Można je przynosić do Centrum Informacji Turystycznej w Miastku od poniedziałku do piątku, w godz. od 8:00 do 15:00. Uruchomiona została także zbiórka pieniędzy dla poszkodowanych.
Organizatorem zbiórki jest Urząd Miasta i Gminy Miastko.
Wpłat można dokonywać na specjalnie utworzone konto 17 1020 2791 0000 7702 0258 4803 z dopiskiem "Darowizna dla pogorzelców z Miastka". Każda, nawet najmniejsza wpłata, ma ogromne znaczenie!














