Radni z gminy Miastko byli jednomyślni w sprawie przyszłorocznych podatków. Rajcy ustalili stawki na ostatniej sesji. Te od środków transportowych przyjęto na najniższym możliwym poziomie. Ma być to sposób na przyciągnięcie firm transportowych do gminy Miastko. Nastąpił bowiem odpływ przedsiębiorców do innych samorządów, między innymi do Białego Boru.
Podatki będą na poziomie gmin ościennych, ponieważ ucieka nam sporo przedsiębiorców do gminy sąsiedniej, gdyż tam były stawki na poziomie minimalnym, więc żeby nie odeszli pozostali przedsiębiorcy ze środkami transportu, jest propozycja właśnie stawek na poziomie minimalnym.
Mówił burmistrz Miastka Jerzy Wójtowicz.
Z kolei podatek od nieruchomości wzrósł o niecałe 3 procent. Była to zmiana kosmetyczna, podnosząca stawki o poziom inflacji.
W ubiegłym roku nie podnosiliśmy stawki podatku od budynków związanych z działalnością gospodarczą. Została ona na poziomie 26 zł. W tym roku proponujemy tą stawkę podnieść tylko o 1 zł, budynki mieszkalne o 4 grosze, grunty związane z działalnością gospodarczą też tylko o 4 grosze.
Wymieniała skarbnik gminy Miastko Bronisława Nielipiuk.
Zgodnie z przewidywaniami wpływy z podatku od środków transportowych do budżetu mają być mniejsze o 400 tys. zł. Z kolei wpływy z tytułu podatku od nieruchomości wyższe o 300 tys. zł.














