
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoMają chronić dzieci w drodze do szkoły i przypominać o wdzięczności za pomoc uchodźcom.
Dwie stanęły przy Zespole Szkół Sportowych w Człuchowie, dwie kolejne przy Szkole Podstawowej w Debrznie, a dwie następne - przy Zespole Szkól Ponadpodstawowych w Czarnem. Mowa o sześciu figurkach uczniów w niebiesko-żółtych mundurkach. Na Ukrainie to popularna forma ostrzegania kierowców przed przejściami dla pieszych w pobliżu szkół. W Polsce Stefek i Franek - bo tak mają na imię figurki stojące w Człuchowie - mają zarazem przypominać o wdzięczności Ukraińców za pomoc, jaką mieszkańcy powiatu człuchowskiego okazują uchodźcom.
- Ma to być akt wdzięczności. Tak, jak w momencie wybuchu wojny województwo pomorskie, miasto wasze otworzyło drzwi dla naszych uchodźców. Są to figurki uczniów przechodzących przez przejście i one na terenie Ukrainy strzegą bezpieczeństwa dzieci przechodzących przez przejścia.
Andrzej Stolarczyk
Mówi Weekend FM Andrzej Stolarczyk, właściciel ukraińskiej firmy transportowej, którego syn uczy się w Zespole Szkół Sportowych w Człuchowie. On ufundował dwie figurki, a cztery kolejne Oleksandr Szmatkow, właściciel Fabryki Figur "Elf" z Białej Cerkwi pod Kijowem.
Figurki, które trafiły do Człuchowa, Debrzna i Czarnego, zostały specjalnie zmodyfikowane. Mają na mundurkach serce z polską i ukraińską flagą oraz napis "Dziękuję za pomoc". "Życzymy wszystkim dzieciom, aby dzięki tym figurkom czuły się bezpiecznie w drodze do szkoły" - dodaje Andrzej Stolarczyk.

Słuchaj w: