Człuchowianin Michał Tyrawski zasiadł w ławach Senatu RP. Właśnie w wyższej izbie odbyło szóste posiedzenie czwartej kadencji Parlamentu Młodych RP. Szesnastolatek z "Liceum nad jeziorem" w Człuchowie jest jedynym reprezentantem naszego regionu w 100-osobowym gremium. Członek klubu Lewicy Progresywnej w swoim wystąpieniu zwracał uwagę na sytuację na polsko-białoruskiej granicy i błędy w polityce zagranicznej Polski, które doprowadziły do obecnego stanu. Mówił również o wykluczeniu komunikacyjnym mieszkańców małych miejscowości.
"W Parlamencie Młodych RP zaskoczył mnie poziom kultury podczas debaty. Zauważyłem, że młodzi ludzie mogą przynieść nową jakość w polityce" - mówi Weekend FM Michał Tyrawski.
- Nasz poziom przerósł obecnych polityków. Głosowaliśmy za uchwałami niezależnie od tego, z jakiego klubu wyszły. Mieliśmy prawo, nawet się nie zgadzaliśmy się światopoglądowo z mówczyniami i mówcami. Część tych ludzi za kilkanaście lat będzie się angażowało w politykę krajową i samorządową i ja wiem, że to są wartościowi ludzie i chcą jakiejś zmiany, dlatego trzymam za nich kciuki.
Jak dodaje Michał Tyrawski, zabierając głos w Parlamencie Młodych RP zwracał też uwagę na marginalizację młodych w procesie podejmowania decyzji w samorządach. W powiecie człuchowskim udaje się to jednak zmieniać. Michał Tyrawski był jednym z inicjatorów powołania Młodzieżowej Rady Powiatu Człuchowskiego.















