
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoPrzyjechał z wycieczką na grzyby do powiatu kościerskiego, ale nie powrócił na miejsce zbiórki.
Służby ratunkowe w powiecie kościerskim postawione na nogi. Przez blisko pięć godzin policjanci i strażacy szukali w lesie 50 - latka, który przyjechał autokarem wspólnie z innymi uczestnikami wycieczki na grzyby do powiatu kościerskiego, jednak nie wrócił do autobusu. Do zdarzenia doszło w minioną sobotę (2.10.) w miejscowości Zdroje.
Wycieczka z Trójmiasta wybrała się rano na grzybobranie w powiecie kościerskim. Jeden z uczestników wyprawy nie wrócił jednak w południe do miejsca zbiórki. O zaginięciu mężczyzny powiadomiono policję. Rozpoczęto poszukiwania 50 - latka. W akcję zaangażowano strażaków oraz ponad 100 funkcjonariuszy policji, z powiatu kościerskiego oraz okolicznych komend, w tym: z powiatu chojnickiego i bytowskiego. W działaniach uczestniczył także dron. Policjanci ustalili numer telefonu mężczyzny i miejsce jego zamieszkania. Funkcjonariusze z Gdańska udali się pod ustalony adres. Okazało się, że mężczyzna znajduje się w miejscu swojego zamieszkania. Jak tłumaczył, gdy zorientował się, że nie zdąży dołączyć do grupy o wyznaczonej godzinie, postanowił wrócić do domu autostopem.
Funkcjonariusze apelują, by w podobnych sytuacjach, powiadomić inne osoby, w tym organizatora wycieczki, aby zapobiec zbędnym poszukiwaniom. Wybierając się do lasu, warto zbierać grzyby w towarzystwie innych osób i mieć przy sobie naładowany telefon komórkowy.

Słuchaj w: