
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoZostała zatrzymana w okolicach Płazowa.
Jechała szybko osobowym renault drogą wojewódzką 240. To zwróciło uwagę policjantów, którzy patrolowali ten rejon. 37-latka z Łodzi - jak się okazało kompletnie pijana - śpieszyła się nad morze.
Została zatrzymana w okolicach Płazowa.
- Już podczas rozmowy z kierującą policjanci wyczuli od niej silny zapach alkoholu. Wtedy nie wiedzieli jeszcze, jaka ilość alkoholu znajduję się w organizmie 37- letniej mieszkanki województwa łódzkiego. Po wykonaniu badania alkomat wskazał blisko 3,5 promila alkoholu. Kierująca powiedziała funkcjonariuszom, że chciała dojechać nad morze. Jej podróż zakończyła się na terenie powiatu tucholskiego. Stróże prawa zatrzymali kobiecie prawo jazdy.
Łukasz Tomaszewski
Mówi Weekend FM rzecznik policji w Tucholi Łukasz Tomaszewski. 37-latka stanie przed sądem. Grozi jej do 2 lat więzienia.

Słuchaj w: