Ireneusz Wesołowski, radny z Tucholi, chce zmian w prawie chroniącym ptaki krukowate. Uważa, że w dobie pandemii koronawirusa i możliwych jego mutacji, ptasie odchody mogą być epidemiologicznie niebezpieczne.
- W naszej przestrzeni publicznej przychodzi nam koegzystować ze szczególnie uciążliwymi ptakami takimi, jak gawrony i kawki. Ich pobyt oznaczony jest odchodami, które mogą się nie podobać ze względów estetycznych. Ja chciałbym zwrócić uwagę na niebezpieczeństwo przenoszenia pod obuwiem pieszych wirusa HPAI.
Uzasadnia swoje obawy Ireneusz Wesołowski. I dodaje, że chodzi mu o szczególne uprawnienia dla zarządców miejskich terenów: placów i cmentarzy, które w praktyce sprowadzałyby się do możliwości niszczenia ptasich gniazd.
- Właściciele tych terenów mogliby mieć prawo niszczenia na wiosnę gniazd tych ptaków niezależnie od terminów, tak, aby ptaki te nie mogły się osiedlić i złożyć jaj.
Jego interpelacja w tej sprawie na kwietniowej sesji trafiła do burmistrza. Radny chciałby, żeby ratusz przesłał ją także do posłów i senatorów.
Zobacz także:
















