Jego zdaniem odpowiedni zapis w zatwierdzanym przez Radę Miejską regulaminie mógłby pomóc policji w walce z wandalizmem:
- Organa ścigania na dzień dzisiejszy nie mają już żadnego instrumentu, aby oddziaływać na ewentualne osoby, które nie stoją na przystanku, aby podróżować i one mogą tam sobie dalej stać. I za chwilę doskonale wiemy, że różne zdarzenia mogą tam dochodzić, które spowodują określone straty.
Według Wesołowskiego na przystanku nie powinno przebywać się dłużej niż kilka minut przed i po przyjeździe autobusu.
Inicjatywa radnego nie zyskała poparcia. - Kto i jak miałby sprawdzać, jak długo dana osoba stoi na przystanku? - pytali radni.
Ostatecznie przyjęli regulamin bez poprawki zgłaszanej przez radnego Wesołowskiego.















