
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoZ niecodzienną inicjatywą wyszedł tucholski radny Ireneusz Wesołowski. Podczas ostatniej sesji zaproponował, by zabronić wystawania na przystankach autobusowych.
Jego zdaniem odpowiedni zapis w zatwierdzanym przez Radę Miejską regulaminie mógłby pomóc policji w walce z wandalizmem:
- Organa ścigania na dzień dzisiejszy nie mają już żadnego instrumentu, aby oddziaływać na ewentualne osoby, które nie stoją na przystanku, aby podróżować i one mogą tam sobie dalej stać. I za chwilę doskonale wiemy, że różne zdarzenia mogą tam dochodzić, które spowodują określone straty.
Ireneusz Wesołowski
Według Wesołowskiego na przystanku nie powinno przebywać się dłużej niż kilka minut przed i po przyjeździe autobusu.
Inicjatywa radnego nie zyskała poparcia. - Kto i jak miałby sprawdzać, jak długo dana osoba stoi na przystanku? - pytali radni.
Ostatecznie przyjęli regulamin bez poprawki zgłaszanej przez radnego Wesołowskiego.

Słuchaj w: