
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoZ 12 do 19 łóżek, w tym 3 respiratorowe.
Trzecia fala epidemii wymogła szybką reakcję tucholskiego szpitala. W lecznicy zwiększono liczbę łóżek na działającym tu oddziale zakaźnym.
- Na prośbę wojewody zwiększyliśmy oddział zakaźny z 12 do 19 łóżek, w tym mamy od samego początku 3 stanowiska respiratorowe i 3 stanowiska z tzw. intensywnym przepływem tlenu.
Jarosław Katulski
Mówi Weekend FM prezes spółki Szpital Tucholski Jarosław Katulski.
Jak ustaliliśmy, oddział zakaźny w Tucholi funkcjonuje na mocy decyzji ministra zdrowia i został tu zorganizowany od "zera", bo szpital nie był dotąd przystosowany do leczenia zakaźnie chorych.
- Na oddziale zakaźnym w ciągu 2 miesięcy, ponieważ uruchomiliśmy go 27 października, taka była decyzja ministra zdrowia, hospitalizowanych było u nas 75 osób, 17 osób z tego zmarło, czyli 22,6%. Taka mniej więcej jest średnia hospitalizowanych na COVID, którzy umierają.
Jarosław Katulski
Dodaje prezes Jarosław Katulski.
W szpitalu w Tucholi dotąd pobrano od mieszkańców 2 tys. 380 wymazów, a na zakaźnej izbie przyjęć przyjęto 432 pacjentów.

Słuchaj w: