
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoNie należy też wbiegać na lód z pomocą tonącemu.
Lód na zbiornikach wodnych i rzekach jest kruchy i niebezpieczny. Przez gwałtowne ocieplenie, rozmraża się dużo szybciej. Dlatego chojnicka straż pożarna ponawia apel o niewchodzenie na zamarznięte stawy, rzeki i jeziora.
Mówi dzisiejszy gość Weekend FM rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w w Chojnicach młodszy brygadier Henryk Koźlewicz:
- Jeżeli już musimy wejść na ten lód, czego osobiście jako strażak i jako ratownik nie zalecam przy tych plusowych temperaturach, które tutaj ostatnio notujemy na terenie naszego powiatu, musimy mieć świadomość, że grubość tego lodu będzie coraz to mniejsza. Minimalna bezpieczna grubość pokrywy lodowej na danym zbiorniku wodnym to jest od 10 do 12 cm. Na chwilę obecną pozostańmy w domu.
Henryk Koźlewicz
Strażacy ostrzegają też, by nie wbiegać na lód z pomocą tonącemu, bo pokrywa i pod nami może się załamać. Lepiej rzucić przedmiot, którego osoba w wodzie może się złapać. To np. lina, gałąź czy choćby kurtka.
Jak prawidłowo zachowywać się na lodzie? Na ten temat z Henrykiem Koźlewiczem rozmawiał Darek Żuchowicz:
Rozmowa z Henrykiem Koźlewiczem

Słuchaj w: