
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoDo transakcji jednak nie doszło.
Rekordowa cena za działkę gminną nad jeziorem padła w trakcie licytacji w Parchowie w powiecie bytowskim. Potencjalny nabywca za ponad 10 arów ziemi zaproponował milion złotych. Do transakcji jednak nie doszło, bo nabywca wycofał się z zawarcia umowy notarialnej - mówi wójt gminy Parchowo Andrzej Dołębski:
- Ta działka poszła w sumie z VAT-em za prawie 1,3 mln zł, więc to kwota ogromna. Cieszyliśmy się bardzo, że wartość tej działki tak została podniesiona i że wpłyną pieniądze do budżetu gminy, niemniej jednak ja sobie zdawałem sprawę, że kwota wylicytowana nie odpowiada wartości tej działki i spodziewałem się tego, że do transakcji może nie dojść.
Andrzej Dołębski
Gmina zrezygnowała z sądowego dochodzenia roszczeń, ale w jej budżecie zostało 15 tys. zł wpłaconego wadium. W najbliższym czasie władze Parchowa po raz kolejny wystawią działkę na sprzedaż.
Jak się nieoficjalnie dowiedziało Weekend FM, rekordową kwotę za teren nad jeziorem zaproponował jeden z właścicieli sąsiedniej działki, który nie chciał, aby nowy nabywca zbudował na niej dom i zasłonił mu widok na jezioro.

Słuchaj w: