
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoMężczyzna podawał się za lekarza przebywającego na misji w Iraku.
Podawał się za lekarza przebywającego na misji w Iraku, który potrzebuje pieniędzy, by wrócić do kraju. 62-letnia mieszkanka Kościerzyny uwierzyła oszustowi, którego poznała na jednym z portali internetowych.
Mężczyzna korespondował z kobietą od kilku miesięcy. Wyznawał jej miłość, a nawet nakłaniał do małżeństwa. Po jakimś czasie stwierdził, że potrzebuje pieniędzy, aby wyjechać z Iraku. Potem przekonywał, że przelewy bankowe nie dotarły, a on musi szybko uregulować zobowiązania, aby uniknąć kłopotów. Kobieta uwierzyła oszustowi i przelewała mu kolejne sumy pieniędzy, w sumie 50 tys. zł - mówi Weekend FM rzecznik kościerskiej policji st. asp. Piotr Kwidziński:
- Działanie oszusta polegało na tym, że przez miłe słowa wzbudził uczucie u tej kobiety, a z czasem poprosił o pomoc finansową na łączną kwotę blisko 50 tys. złotych.
Piotr Kwidziński
Funkcjonariusze apelują o ostrożność przy zawieraniu internetowych znajomości, szczególnie jeśli nowi znajomi proszą nas o pieniądze. Oszuści manipulują uczuciami swoich ofiar. Zawierają znajomości na popularnych komunikatorach i portalach randkowych, podając się np. za amerykańskich żołnierzy, weteranów wojennych czy lekarzy, którzy chcą wrócić z misji do kraju i w związku z tym potrzebują finansowej pomocy.
Aby wyłudzić pieniądze, oszuści wymyślają najróżniejsze historie, np. zablokowane konto bankowe, kosztowne leczenie czy opłata za paczkę, która utknęła gdzieś na granicy.

Słuchaj w: