
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij okno"Rodzice tłumaczyli, że w domu nie mają miejsca" - mówi rzecznik policji z Człuchowa.
Przedwcześnie zakończyła się impreza z okazji 18. urodzin, zorganizowana w remizie Ochotniczej Straży Pożarnej w Debrznie. "Osiemnastkę" przerwała interwencja policji. Funkcjonariusze pojawili się na miejscu, ponieważ w sobotę 23 stycznia po 21.00 otrzymali zgłoszenie o przekroczeniu dopuszczalnej liczby pięciu uczestników imprezy organizowanej w sali przy ulicy Miłej.
"Policjanci wylegitymowali na miejscu 10 uczestników imprezy" - mówi Weekend FM oficer prasowy człuchowskiej policji Sławomir Gradek.
- Rodzice tego 18-latka tłumaczyli, że zorganizowali synowi uroczystość w remizie, bo w domu nie mają miejsca. Funkcjonariusze wylegitymowali 10 osób, wobec których aktualnie prowadzone są czynności w sprawie o wykroczenie a art. 54 Kodeksu wykroczeń w związku z rozporządzeniem Rady Ministrów w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. W tym przypadku dotyczy to zakazu zgromadzeń powyżej 5 osób.
Sławomir Gradek
Osobne postępowanie w tej sprawie prowadzi człuchowski sanepid. Jak ustaliło Weekend FM, zarówno dla organizatorów, jak i uczestników imprezy sprawa zakończy się pouczeniem.

Słuchaj w: