Gmina Chojnice nie chce na swoim terenie - między jeziorem a promenadą w Charzykowach - łódek, jachtów i innych sprzętów, których właściciele zostawiają je tu na zimę. Rozpoczyna wzywanie do ich usunięcia i zapowiada daleko posuniętą konsekwencję w tej sprawie.
- Akcję rozpoczęliśmy na wiosnę, kiedy budowaliśmy przedłużenie promenady przy ul. Łabędziej w kierunku Funki, gdzie od lat zalegały tam sprzęty pływające. Teren gminny był traktowany jako miejsce przechowywania złomu pływającego, w nieładzie. Jeśli kogoś stać na łódkę, stać na jacht, to nie stać go na to, żeby mógł przechowywać go na terenie własnej posesji?
Mówi Weekend FM wójt gminy Chojnice Zbigniew Szczepański. I dodaje, że to na liczne wnioski mieszkańców gmina swego czasu przystąpiła do porządkowania linii brzegowej i przyległego terenu w Charzykowach.
Ci, którzy nie odpowiedzą na wezwanie, mogą liczyć na wizytę policji, a ich sprzęt - jak ustaliło Weekend FM - służby komunalne zgromadzą w wyznaczonym miejscu. Prawdopodobnie na terenie nieczynnej oczyszczalni ścieków. Stąd, za opłatą, trzeba go będzie potem odebrać.















