Człuchowianie znów głośno wyrazili swój sprzeciw wobec zaostrzenia przepisów aborcyjnych. Trzeci protest kobiet miał tu inną formułę niż poprzednie. Nie było marszu, a głośny przejazd ulicami miasta. W piątkowej (30.10) demonstracji uczestniczyło około 100 samochodów i motocykli.
Jest bardzo głośno, jest bardzo świetlno, więc myślę, że o to chodzi. Trzeba zrobić hałas i pokazać, że nam nie pasuje to, co się dzieje.
No myślę, że się udało. Zobaczy pan ilu jest dzisiaj. Sporo, naprawdę sporo jest dzisiaj.
Przyjechałam z Warszawy dzisiaj, bo ja tam teraz mieszkam. Byłam w środę na protestach i było bardzo dużo ludzi. I jestem szczerze zaskoczona i jestem dumna z Człuchowa jako człuchowianka, że jest tu tyle ludzi. Aż mnie duma rozpiera.
Było trochę ciężej niż w proteście pieszym, ale mimo wszystko naprawdę wszyscy się zmobilizowali i walczymy, nie poddajemy się.
Mówili reporterowi Weekend FM uczestnicy protestu w Człuchowie.
































