Polski Instytut Sztuki Filmowej odwołał wiosenną sesję i nie przeprowadzi naboru wniosków o dofinansowanie związanych z kinem inwestycji. To niezbyt dobra wiadomość dla Tucholi, która właśnie tu chciała zdobyć pieniądze na budowę i wyposażenie nowej sali kinowej na tyłach Tucholskiego Ośrodka Kultury. Koszt tego przedsięwzięcia, które - zgodnie z deklaracją ratusza - miało być prezentem dla tucholan na 100-lecie niepodległości, szacuje się na ok. 5,5 mln zł.
- Ponad połowa to jest wyposażenie. Chcieliśmy to etapować, zrobić to w ten sposób, że najpierw zbudować infrastrukturę i zamierzaliśmy w pierwszym jakby rozdaniu wystąpić o budowę infrastruktury, a dopiero później o wyposażenie, natomiast w tej chwili to się przesuwa w czasie na pewno. Mamy nadzieję, że PISF nie zrezygnuje z sesji jesiennej, która zawsze była bardziej wyposażona w środki, bardziej bogatsza, że tak powiem no i będziemy próbowali szukać takich źródeł finansowania.
Mówi Weekend FM dyrektor Tucholskiego Ośrodka Kultury Piotr Mówiński.
Zgodnie z przyjętym harmonogramem, czas na budowę kina w Tucholi, to obecny i przyszły rok. Jak zaznacza Piotr Mówiński, ostateczną decyzję o ewentualnym samodzielnym finansowaniu inwestycji podejmie Rada Miejska.















