Jechał na służbowe spotkanie, a auto, które rozbił, jest własnością Urzędu Marszałkowskiego. To nowe ustalenia w sprawie sobotniej kolizji wicemarszałka Leszka Bonny w Chojnicach. Informację o tym, że skoda, którą poruszał się wicemarszałek jest częścią samochodowej floty gdańskiego Urzędu Marszałkowskiego, potwierdza Weekend FM rzecznik tej instytucji Michał Piotrowski.
Według jego wiedzy, w minioną sobotę Leszek Bonna jechał na służbowe spotkanie.
- Z tego, co wiem z rozmowy z wicemarszałkiem Bonną, rzeczywiście jechał akurat na spotkanie z burmistrzem Chojnic, spotkanie jak najbardziej służbowe, bo w temacie warsztatów terapii zajęciowej. To spotkanie było umówione na godz. 10:00 i właśnie w drodze na to spotkanie doszło do tego wypadku.
Mówi Weekend FM rzecznik Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego Michał Piotrowski.
O tym, że Leszek Bonna w tym dniu miał kłopoty drogowe, informowaliśmy tuż po zdarzeniu na chojnickim rondzie biszkoptowym. W minioną sobotę wicemarszałek wymusił tu pierwszeństwo i rozbił auto służbowe oraz osoby poszkodowanej. Szkody - jak informuje rzecznik marszałka - zostaną pokryte z polisy urzędu.
Więcej na ten temat:
















