W Sądzie Rejonowym w Człuchowie odbędzie się dziś (13.02) druga rozprawa w procesie Grzegorza D. - mieszkańca Płońska, który odpowiada za śmiertelne potrącenie dwóch osób w Sporyszu w gminie Rzeczenica. 34-letni mężczyzna zasiadł na ławie oskarżonych po wypadku z czerwca 2018 roku, w którym życie stracili 71-letni bydgoszczanin i jego 13-letni wnuczek.
Tę sprawę od początku śledzi nasz człuchowski reporter Wojciech Piepiorka.
Zaplanowana na dziś rozprawa powinna być kluczowa dla przebiegu całego procesu. Zeznawać ma bowiem biegły, którego opinia była podstawą do przedstawienia zarzutu mieszkańcowi Płońska. Na nagraniach z monitoringu widać, że piesi wbiegli wprost pod nadjeżdżający samochód i wydawać by się mogło, że jego kierowca nie mógł nic zrobić. Biegły wyliczył jednak, że volvo kierowane przez mieszkańca Płońska poruszało się z prędkością ok. 108 kilometrów na godzinę, a w pieszych uderzyło z prędkością ok. 90 kilometrów na godzinę. Zdaniem specjalisty, gdyby pojazd jechał z dozwoloną w miejscu wypadku prędkością 70 kilometrów na godzinę, kierowca zdołałby zatrzymać samochód tuż przed pieszymi. Tymczasem Grzegorz D. nie przyznaje się do winy i twierdzi, że jechał z prędkością "zbliżoną do dozwolonej". Dzisiejsza rozprawa ma dać sądowi odpowiedź na pytanie czyja wersja zasługuje na uwzględnienie.
Początek rozprawy zaplanowano na godz. 11.00.















