
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoWzywał policję, gdy psy sąsiadów włóczyły się po okolicy. W odwecie ktoś obrzucił jego dom woreczkami z farbą.
Ireneusz Wesołowski, radny z Tucholi, zwraca się do burmistrza o pomoc w rozwiązaniu konfliktu na osiedlu Rudzki Most. Chce, by Tadeusz Kowalski zorganizował spotkanie z właścicielem jednego z domów pod wynajem. Jego lokatorzy - zdaniem radnego Wesołowskiego - nie nadzorują swoich psów, a te niszczą nowo wybudowaną drogę i sąsiednie posesje.
- Wzywałem policję, były interwencje. Krótko po jednej z nich zniszczono elewację mojego domu - mówi Weekend FM radny Ireneusz Wesołowski.
- Mój dom został obrzucony farbą olejną. Domniemam, że to jest pewnego rodzaju taka zemsta tych osób za to, że w ten sposób zostały pokonane przez służby publiczne. Uważam, że to już dojrzało do tego, że pod egidą burmistrza powinniśmy usiąść, spotkać i ustalić pewne reguły. To jest nasza ulica.
Ireneusz Wesołowski
Radny Wesołowski oczekuje, że spotkanie pozwoli zażegnać sąsiedzkie konflikty i zwróci uwagę właścicieli psów na ich obowiązki.
Swój apel radny przedstawił podczas wczorajszej (31.01) sesji Rady Miejskiej Tucholi. Burmistrz Kowalski jeszcze się do niego nie odniósł.

Słuchaj w: