
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoDo zdarzenia doszło dziś (6.12) po 17.30.
Tragiczny był w skutkach wypadek, do którego doszło dziś (6.12) po 17.30 na drodze wojewódzkiej nr 240, łączącej Chojnice i Tucholę. W Żalnie w gminie Kęsowo zderzyły się dwie osobówki, poruszające się w kierunku Chojnic. Nissan micra uderzył w tył opla astry. Wypadku nie przeżył kierowca tego pierwszego pojazdu, 85-letni mieszkaniec Żalna.
Jak dowiedział się na miejscu zdarzenia reporter Weekend FM, świadkowie mieli widzieć, jak po zdarzeniu mężczyzna wyszedł o własnych siłach z pojazdu. Dopiero po chwili miał z powrotem do niego wsiąść i wówczas stracić przytomność. Strażacy otrzymali zgłoszenie o kolizji dwóch pojazdów i braku osób poszkodowanych. Gdy przyjechali na miejsce, zastali nieprzytomnego mężczyznę za kierownicą nissana. Natychmiast przystąpili do resuscytacji.
Prowadzenie sztucznego oddychania i resuscytacji krążeniowo-oddechowej trwało około pół godziny. Na początku było wykonywane przez strażaków Państwowej Straży Pożarnej i strażaków OSP Żalno. Później dojechał Zespół Ratownictwa Medycznego. Były prowadzone wspólne działania masażu serca mężczyzny, który stracił przytomność. Działania okazały się niestety nieskuteczne. W wyniku tego zdarzenia mężczyzna zmarł.
Wiesław Anhalt
Mówi Weekend FM aspirant sztabowy Wiesław Anhalt z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Tucholi.
Okoliczności wypadku wyjaśnia tucholska policja.

Słuchaj w: