
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoTaka sytuacja zdarza się w tym szpitalu po raz pierwszy.
Dzisiaj (26.10) w szpitalu w Tucholi nie będzie działać nocna i świąteczna opieka zdrowotna. To sytuacja bez precedensu - zdarza się po raz pierwszy. Tym tematem zajmuje się Aneta Czupryniak. Powiedz, z z czego wynika i - co ważniejsze - co z pacjentami?
Nocnej i świątecznej opieki nie ma, bo żaden lekarz z tucholskiego szpitala nie był zainteresowany dzisiejszym dyżurem. Prezes spółki Szpital Tucholski, Jarosław Katulski tłumaczy, że paradoksalnie wcale nie chodzi tu o pieniądze. Stawki za pracę w ramach nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej są - jego zdaniem - godziwe. Problem w tym, że nawet one nie są one w stanie przekonać lekarzy do podejmowania dyżurów.
- Lekarze po prostu nie chcą wykonywać tej pracy - zaznacza Katulski, który o problemach kadrowych po raz kolejny mówił na sesji powiatowej.
Zdaniem prezesa dzisiejsza sytuacja jest swoistym przedświątecznym poligonem - w święta Bożego Narodzenia lekarza na dyżurze nie będzie dłużej.
Dziś na pomoc w tucholskim szpitalu mogą liczyć tylko pacjenci w stanie zagrożenia życia. Pozostali muszą jej szukać w innych przychodniach.
relacja
Lekarza nie będzie do jutra do godz. 8.00 rano.

Słuchaj w: