
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoZdaniem prokuratury wymierzona kara jest "rażąco łagodna" i "nieadekwatna".
Sprawa mieszkańca Przechlewa, który utopił psa, będzie miała swój finał w Sądzie Okręgowym w Słupsku. Prokuratura Rejonowa w Człuchowie złożyła apelację od wyroku, który 18 lipca zapadł przed człuchowskim Sądem Rejonowym. Jak informowaliśmy w Weekend FM, Andrzej S. został skazany za to, że w grudniu 2018 roku włożył swojego psa do worka i wrzucił go do lodowatej wody jeziora Rąbki w Przechlewie.
Wymierzona mu za to kara to rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata, pięcioletni zakaz posiadania zwierząt i 1 tys. zł nawiązki na rzecz człuchowskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Z takim wyrokiem nie zgadza się Prokuratura Rejonowa w Człuchowie, która chciała dla oskarżonego dwóch lat bezwzględnego więzienia:
Wymierzona oskarżonemu kara, i to jeszcze z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, mając na względzie szczególne okrucieństw okazane przez sprawcę, względem wieloletniego towarzysza, domownika, niemal członka rodziny, jawi się jako rażąco niewspółmiernie łagodna, nieadekwatna wobec nieodwracalnego charakteru czynu i stopnia demoralizacji sprawcy, który dopuścił się takiego bestialstwa.
Tomasz Klukowski
Mówi Weekend FM prokuratur rejonowy w Człuchowie Tomasz Klukowski.
Apelacja oskarżyciela publicznego jest jedyną, jaka wpłynęła w tej sprawie. Akta sprawy trafią wkrótce do sądu drugiej instancji.

Słuchaj w: