Zanim jednak w ringu zaprezentowali się popularny "Miery", czyli Sławomir Mierkiewicz oraz "Garnek", czyli Robert Gierszewski, kibice obejrzeli pojedynki amatorskie młodych pięściarzy Boxing Team Chojnice, Bukowiny Wałcz, Pomorzanina Toruń, KS Damnica, Novi Polnica i GKS Wilks Kościerzyna.
Gospodarze zaprezentowali się bardzo dobrze wygrywając wszystkie swoje pojedynki.
Po pojedynkach amatorów w ringu stanęli zawodowcy w walkach pokazowych. Kibice zobaczyli między innymi Dariusza Snarskiego, powracającego do ringu po 10 latach przerwy chojniczanina Sławomira Zabrockiego, a także spotkanie ostatniego polskiego medalisty olimpijskiego Wojciecha Bartnika z ostatnim medalistą Mistrzostw Świata Aleksym Kuziemskim.
"To był dobry boks", ocenia organizator imprezy Marcin Gruchała.
Dopiero po walce Bartnika z Kuziemskim między liny weszil "Miery" i "Garnek".
Walka zakończyła się już w pierwszej rundzie po mocnym sierpowym "Garnka" w nos Mierkiewicza. "Taki był plan, choć nie już na pierwszą rundę", mówił tuż po zejściu z ringu Robert Gierszewski.
Ponieważ 4. chojnickie Boxing Show cieszyło się dużym zainteresowaniem kibiców, organizator Marcin Gruchała już myśli o kolejnej takiej imprezie. Oczywiście tradycyjnie już z walką wieczoru, w której nie wystąpiliby bokserzy.
Radio Weekend i portal weekendfm.pl były patronami medialnymi 4. Boxing Show w Chojnicach.





















![Czy w Charzykowach powstanie trzynaście czteropiętrowych bloków? Gmina potwierdza: chodzi o teren po byłym klubie "Holiday" [PETYCJA MIESZKAŃCÓW]](https://weekendfm.pl/_fot/!news/2023_08/1693463067szczepanski.jpg)











