
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoMiał zaledwie 17 lat.
Człuchowski Auto-Moto Klub w żałobie. W wieku 17 lat odszedł Mark Rusecki – Białorusin polskiego pochodzenia, mieszkający w Grodnie, który jeździł w barwach AMK Człuchów. Zmarł wczoraj (27.03) wskutek obrażeń, jakich doznał w wypadku na motocyklu. Doszło na treningu na jednym z torów motocrossowych na terenie Rosji.
Informację o śmierci Marka Ruseckiego potwierdza Weekend FM prezes klubu z Człuchowa Zbigniew Zakrzewski.
Wielki smutek ogarnął nas wszystkich, no i po prostu głos mi się łamie, nie chce mi się wierzyć. Nie wiem jak sobie z tym poradzimy, ale zawsze miło będę wspominał Marka. Ciężko, bardzo ciężko jest mi naprawdę o tym mówić... Przede wszystkim łączymy się z rodziną z bólem.
Zbigniew Zakrzewski
Mark Rusecki był jednym z motocrossowców z Białorusi, którzy od kilku lat byli pozbawieni możliwości rywalizowania na polskich torach. Taką decyzję PZMot podjął po rosyjskiej agresji na Ukrainę. Związkowi działacze nie zmienili jej, choć Białorusini związani z AMK Człuchów posiadają Kartę Polaka, posługują się naszym językiem i nie popierali wywołanej przez Rosję wojny.
Słuchaj w: