
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoDziś (8.03).
Nie udało się na inaugurację rundy wiosennej w II lidze. Nie udało również w ćwierćfinale Pucharu Polski, więc może do trzech razy sztuka?
Chojniczanka poszuka dziś (8.03) pierwszego zwycięstwa w tym roku. Rywalem będzie trzeci od końca w II lidze KKS Kalisz, który notuje serię ośmiu meczów bez wygranej, odkąd w połowie października jego trenerem został zwolniony miesiąc wcześniej z Chojniczanki Damian Nowak.
MKS w tym spotkaniu musi się otrząsnąć po kiepskiej inauguracji wiosny. Kolejnych wpadek nie może być, czemu w "Sportowym Weekendzie" w Weekend FM dał w piątek (6.03) wyraz dyrektor sportowy naszego drugoligowca Damian Wróbel.
Czerwona lampka się świeci i naprawdę dziś nasi zawodnicy, którzy są w szatni muszą udowodnić, że się nie pomyliliśmy, że zasługują na to, żeby grać w Chojniczance. Na pewno czas się ogarnąć, bo my nie mamy już marginesu błędu. Tutaj żarty się skończyły, to nie jest zabawa w piłkę, my musimy punktować.
Damian Wróbel
Jesienią w Chojnicach było 3:3. Początek meczu rewanżu KKS Kalisz - Chojniczanka dziś (8.03) o 12.00.
Słuchaj w: