Ogromną sumę pieniędzy straciła przez działanie oszustów mieszkanka gminy Miastko. Do 66-latki zadzwoniła kobieta podająca się za konsultantkę sieci komórkowej. Przekazała, że doszło do wyrobienia duplikatu karty sim z numerem kobiety. Oszustka tłumaczyła, że dzięki temu w każdej chwili może dojść do przejęcia haseł do jej konta. Potem zadzwonił do niej inny przestępca.
Mężczyzna podający się za pracownika banku polecił kobiecie podanie danych osobowych oraz kodów weryfikacyjnych, które otrzymywała na swój telefon. W rzeczywistości to właśnie wtedy autoryzowała dostęp do swojego konta i zatwierdzała przelewy. Zanim zorientowała się, że padła ofiarą starannie zaplanowanej manipulacji, przestępcy zdążyli przelać na zagraniczne konta ponad 200 tys. zł.
Mówi Weekend FM oficer prasowy KPP w Bytowie Dawid Łaszcz.
Mundurowi przypominają, że pracownicy banków nigdy nie proszą telefonicznie o podawanie haseł i danych autoryzacji. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości należy jak najszybciej zakończyć rozmowę i samemu skontaktować się z bankiem.














