
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoW Kosobudach zagrożone były budynki parafii.
Już ponad 50 razy interweniowali strażacy w powiecie chojnickim w związku z roztopami. Najczęściej dochodziło do zalania dróg i posesji wodami roztopowymi. Najbardziej długotrwała akcja ma miejsce w Ogorzelinach w gminie Chojnice. Z kolei w Topoli ze względu na podtopienie wyłączono jedną z dróg oraz dwa przystanki MZK w jej przebiegu. Chodzi o przystanek Topole PSSE4 oraz Topole A5.
Działania trwają. Na chwilę obecną to od godziny 24.00, ale dnia ubiegłego, czyli 23 lutego, do chwili obecnej mamy już zakończonych łącznie 56 zdarzeń. W tej chwili obsługiwanych jest chyba kolejnych 7. W Topoli jest taki jeden newralgiczny odcinek, tam po prostu nie ma gdzie tego odpompować.
Henryk Koźlewicz
Mówi Weekend FM komendant powiatowy KP PSP w Chojnicach Henryk Koźlewicz.
Najwięcej zdarzeń odnotowano w gminie Chojnice. Jak dodaje komendant, strażacy radzą sobie siłami z terenu powiatu chojnickiego i nie potrzeba wsparcia z zewnątrz.
Słuchaj w: