
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoPieniądze mają pochodzić z Banku Gospodarstwa Krajowego.
Miasto Człuchów jest blisko pozyskania 6 mln 400 tys. zł na kompleks budynków mieszkalnych, które powstają w miejsce spalonych baraków socjalnych przy ulicy Słowackiego. Taką informację przekazał podczas wczorajszej (18.02) sesji rady miejskiej burmistrz Ryszard Szybajło.
Pieniądze mają pochodzić z Banku Gospodarstwa Krajowego, a o ich pozyskanie ratusz stara się za pośrednictwem wojewody pomorskiej.
"Miałem telefon z województwa, że jesteśmy bardzo, bardzo blisko podpisania umowy" - mówił na sesji Ryszard Szybajło.
Otrzymaliśmy potwierdzenie z ministerstwa i BGK, że nasz wniosek został zakwalifikowany pozytywnie, że czeka w kolejce na podpisanie umowy, a to podpisanie umowy może nastąpić wówczas, kiedy BGK będzie miał zabezpieczone środki.
Ryszard Szybajo
Do tej pory na dwa obiekty, których oficjalne otwarcie zaplanowane zostało na jutro (20.02), miasto wydało 5,5 mln zł. Na trzeci budynek w tegorocznym budżecie zabezpieczone zostało 2,5 mln zł.
Jak dotąd, miasto pozyskało 2 mln 300 tys. zł od ubezpieczyciela. Procedura wciąż jest jednak w toku, bo polisa obejmuje wartość odtworzeniową i włodarze uważają, że wypłacone odszkodowanie jest zaniżone. Urzędnicy powołali dwóch rzeczoznawców i na razie negocjują z brokerem.
"Jeżeli broker stwierdzi, że nie jest w stanie nic więcej wynegocjować od ubezpieczyciela, najprawdopodobniej będziemy szukać swoich racji w sądzie" - mówi Ryszard Szybajło.
Słuchaj w: