
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoCzłonkowie grupy inicjatywnej zebrali około 550 podpisów.
Zakończyła się akcja zbierania podpisów poparcia dla inicjatywy zwołania referendum w sprawie odwołania wójta Przechlewa Andrzeja Żmudy Trzebiatowskiego. Członkowie grupy inicjatywnej zebrali około 550 podpisów. Minimalna liczba wynosiła 463.
"Czas na zbieranie podpisów był niefortunny, bo po drodze mieliśmy Boże Narodzenie, Sylwestra, Święto Trzech Króli czy atak zimy. Nie sililiśmy się jednak na dużą liczbę podpisów. Chcieliśmy przekroczyć niezbędne minimum" - mówi Weekend FM pełnomocnik grupy inicjatywnej Jerzy Kamiński.
Mieszkańcy różnie się zachowali wobec tego referendum. Nie ma się czemu dziwić, bo już świadczą o tym wyniki wyborów na wójta. Ten podział był procentowo punktowy, tak jakby jeden do jednego, także entuzjazmu z każdej strony nie było. Niemniej jednak bym prosił o okres i zanim będzie ogłoszone referendum to chciałbym, żeby mieszkańcy przemyśleli naprawdę, bo to jest poważna decyzja.
Jerzy Kamiński
Jutro (13.02) inicjatorzy referendum zamierzają zawieźć podpisy do komisarza wyborczego do Słupska. Ten będzie miał 30 dni na ich sprawdzenie. To również do niego będzie należała decyzja o wyznaczeniu terminu głosowania.
Żeby referendum było ważne, musi wziąć w nim udział 3/5 wyborców, którzy uczestniczyli w ostatnich wyborach. To około 1 tys. 700 uprawnionych mieszkańców.
Słuchaj w: