Gol zdobyty z kontrowersyjnego rzutu karnego zdecydował o wyłonieniu mistrza Czerska w halowej piłce nożnej. W niedzielnym finale Czerskiej Ligi Halowej Inspektor Klima potrzebował punktu, żeby obronić tytuł. Uległ jednak 0:1 ekipie FC Kominiarze i to ona wygrała ligę.
Zanim liga ruszyła, nie spodziewaliśmy się totalnie, nie myśleliśmy o tym, żeby wygrać. Po prostu mieliśmy się dobrze bawić, ale zaczęło wychodzić, zaczęły wpadać bramki i punkty. No i tak graliśmy z Klimą w zasadniczym sezonie. Przegraliśmy 3:1. No bolała nas ta porażka i wiedzieliśmy, że musimy wyjść bardziej zmotywowani i wygrać po prostu ten mecz - pokazać o co chodzi, co potrafimy zagrać.
Mówi Weekend FM Kacper Gibas z FC Kominiarzy, który zdobył gola na wagę tytułu, a sam został ponadto uznany najlepszym zawodnikiem rozgrywek, a także jej królem strzelców z 15 trafieniami.
Najlepszym bramkarzem ligi został Miłosz Mokwa z czwartej w tabeli drużyny Majbruk Team. Trzecie miejsce przypadło zespołowi Wojtal Kajaki.
Jej zawodnik Jan Baczyński, a także Piotr Dudzik z Majbruk Team, Łukasz Leper z Inspektora Klimy oraz Miłosz Mokwa i Kacper Gibas otrzymali również specjalne nagrody od organizatora ligi – Handballu Czersk.














