Audyty po budowie przedszkola w Łęgu i modernizacji Domu Kultury w Czersku znów rozgrzały dyskusję na sesji. Wystąpienie audytora Tomasz Zaremby znalazło się w porządku obrad ostatniej sesji Rady Miejskiej. Radni z klubu "Dla Naszej Gminy" związanego z byłym burmistrzem zawnioskowali jednak o jego wykreślenie. Argumentowali to brakiem możliwości zapoznania się z dokumentami. Nie było ich bowiem w materiałach sesyjnych. Radni klubu burmistrza "My mieszkańcy" wyjaśnili, że audyty są dostępne w urzędzie. Druga strona odniosła się do tego krytycznie.
Skoro audyt jest do dyspozycji w urzędzie, zapłacony za publiczne pieniądze, czyli za publiczne pieniądze jest skierowany tylko do kilku osób, czyli tak zwanego klubu "My mieszkańcy", bo tutaj wnosi do dyskusji. Ja tego audytu nie otrzymałam do dzisiaj i nie jest moim zadaniem proszenie się w urzędzie, żebym go otrzymała. Jak możemy dyskutować na temat sprawozdania z audytu, skoro żeśmy go w ogóle nie otrzymali.
Stwierdziła radna klubu "Dla Naszej Gminy" Zofia Łącka.
Z kolei członkowie klubu mniejszościowego byli zdziwieni takimi argumentami. Radny Zbigniew Bieliński sugerował, że to kolejna próba uniknięcia dyskusji w niewygodnym temacie.
Można się już było spodziewać się takiego wniosku. To nie jest dla mnie zaskoczenie. Tylko mam pytanie, czy te punkty, które już po raz kolejny mają nie być omawiane i dyskutowane, czy to punkty naprawdę tak bardzo irytują i niepokoją niektórych radnych, że nie chcecie, aby opinia publiczna dowiedziała się o faktach?
Pytał radny klubu "My Mieszkańcy" Zbigniew Bieliński.
Przewodniczący rady Przemysław Biesek-Talewski zapewnił, że nikt nie boi się dyskusji i na pewno do niej dojdzie. Po długiej debacie radni większością głosów wykreślili punkt związany z audytami. Przewodniczący Rady Miejskiej poinformował, że sam wpisze dyskusję o audytach jako punkty sesji majowej. Z kolei urząd rozesłał pełną treść audytów między innymi do mediów.
Treść dokumentów publikujemy poniżej:














