
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoAndrzej Żmuda Trzebiatowski usłyszał zarzuty i przyznał się do winy. Stracił prawo jazdy.
"Nie pamiętam, że oddaliłem się z miejsca zdarzenia" - mówi reporterowi Weekend FM wójt gminy Przechlewo Andrzej Żmuda Trzebiatowski. Włodarz przyznał się do zarzutów spowodowania kolizji pod wpływem alkoholu oraz kierowania samochodem osobowym w stanie nietrzeźwości.
Usłyszał je dziś (29.11) w Komendzie Powiatowej Policji w Człuchowie. Włodarz został zatrzymany wczoraj (28.11) po kolizji, którą spowodował na ulicy Dworcowej w Przechlewie. Kierowany przez niego volkswagen golf wjechał w fiata ducato. Policjanci ujęli włodarza po czterech godzinach poszukiwań kilka ulic dalej w prywatnym mieszkaniu.
Jak potwierdza Weekend FM p.o. oficera prasowego człuchowskiej policji Renata Konopelska, w chwili zatrzymania 63-latek miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. Na policji odmówił składania wyjaśnień. W rozmowie z reporterem Weekend FM Andrzej Żmuda Trzebiatowski przyznaje jednak, że kierował autem po pijanemu.
Otarcie samochodów i to wszystko. Przepraszam za to, że po prostu pojechałem - nie powinno to się wydarzyć - pojechałem samochodem pod wpływem alkoholu. Przepraszam wszystkich, jeżeli kogoś zawiodłem za to moje zachowanie.
Andrzej Żmuda Trzebiatowski
Pytany o to czy zamierza podać się do dymisji, włodarz unika jednoznacznej odpowiedzi.
Nie wiem czy będę miał wyrok skazujący, trudno powiedzieć. Ja uczciwie pracuję dla gminy, dla mieszkańców. Realizuję ich marzenia.
Andrzej Żmuda Trzebiatowski
Zarzucane wójtowi czyny są zagrożone karą nawet trzech lat więzienia. Policja zatrzymała jego prawo jazdy. Zabezpieczyła procesowo też jego samochód. Od wójta została też pobrana krew do dalszych badań.
Słuchaj w: