"Destabilizuje to pracę burmistrza jako organu, ale i jednostek, które dokonują kontroli" - tak o anonimach wpływających do Urzędu Miejskiego w Debrznie i jednostek nadrzędnych wypowiada się radca prawny gminy Władysław Rzepczyński. W czasie ostatniej sesji Rady Miejskiej poinformował radnych, że z początkiem nowej kadencji liczba anonimów znacznie wzrosła. I choć nie podlegają przepisom o sygnalistach, to - w opinii prawnika urzędu - dezorganizuje magistrat.
Trzeba mieć świadomość tego, że składanie tej treści antonimów nie pomaga w prowadzeniu działalności gminy. Rzeczywiście służy destabilizowaniu czynności, bo trzeba się odrywać od prac merytorycznych. Zapewne taka idea przysługuje autorom tych wystąpień.
Mówił do radnych Władysław Rzepczyński.
Właśnie na podstawie anonimów o Radę Miejską w Debrznie otarły się w ostatnim czasie dwa postępowania, o których mówiliśmy w Weekend FM. W jednym radni nie zdecydowali się na wygaszenie mandatu Mateusza Komendy, który tymczasowo wyprowadził się do Człuchowa. W innym stroną była burmistrz Marta Urbańska, która została wezwana przez wojewodę pomorską do rozwiązania umowy z dyrektorem Zakładu Wodociągów i Kanalizacji Sławomirem Tuńskim.
Zobacz także:
















