"Starosta ma wykorzystywać swój zaległy urlop "nawet bez swojej zgody, a czynności z zakresu Kodeksu Pracy, oprócz sekretarz powiatu, ma wykonywać również wicestarosta". To zalecenia Komisji Rewizyjnej Rady Powiatu Sępoleńskiego, która kontrolowała wykorzystanie urlopu przez starostę w poprzedniej kadencji. W latach 2018 - 2024, z tytułu niewykorzystanego urlopu staroście wypłacono łączny ekwiwalent w wysokości 69 tysięcy złotych. Starosta tłumaczył, że to ze względu na pamiętną nawałnicę i późniejszą długotrwałą, ciężką chorobę, Komisja jednak zdecydowała się sprawę skontrolować i przypilnować, żeby sytuacja więcej się nie powtórzyła.
- Zespół kontrolny ustalił, że urlopy były podpisywane przez wicestarostę, a nie miał on do tego stosownego upoważnienia, natomiast drugie z zaleceń pokontrolnych mówi o tym, że starosta powinien świadomie planować i wykorzystywać urlop w danej kadencji, a jeśli nie wykorzystał, to powinno zostać wzięte pod uwagę zawarcie porozumienia.
Mówi Weekend FM przewodnicząca Komisji Rewizyjnej w Radzie Powiatu Sępoleńskiego Iwona Sikorska.
Jak udało nam się ustalić pierwsze z zaleceń zostało już wykonane, co do drugiego Komisja Rewizyjna tez jest dobrej myśli.
- Kwoty ekwiwalentu na pewno zostały obliczone i wypłacone w wartości prawidłowej. Dobrą że tak powiem konsekwencją tej kontroli jest fakt, że na chwilę obecną starosta nie posiada urlopu zaległego za rok 2024 i to możemy uznać za pozytywny oddźwięk tej kontroli.














