Boks olimpijski w najlepszym wydaniu mogli obejrzeć chojniccy kibice podczas XI Memoriału Tadeusza Kiedrowskiego w Chojnicach. W walce wieczoru pokazowy pojedynek stoczyli bowiem świeżo upieczony wicemistrz Polski, wychowanek UKS-u Bokser Chojnice Paweł Wardyn oraz jego kolega ze Skorpiona Szczecin Mateusz Bereźnicki – mistrz kraju i olimpijczyk z Paryża.
"To dla mnie zaszczyt móc przyjechać do klubu, w którym zaczynałem, żeby uczcić pamięć o Tadeuszu Kiedrowskim, a więc trenerze mojego trenera – Andrzeja Platy" - mówi Weekend FM Paweł Wardyn. I zaznacza, że tydzień po Mistrzostwach Polski w Wałbrzychu chciał zaprezentować ostrożny, techniczny boks.
Boks, który jest taki bardziej niepasujący do nas dwóch, bo ja jestem najcięższy, on jest jedną wagę niżej. Ten boks tak nie do końca do nas pasuje, ale jest widowiskowy. My jednak swoje tydzień prędzej pokazaliśmy, tam były grzmoty. No tutaj chcieliśmy tak bardziej, po prostu, no wiadomo - on ma walki zawodowe. Ja też planuję od stycznia może też jakaś kadra czy coś mam nadzieję, że będzie. Nie chcieliśmy się, że tak powiem wyeliminować.
W ramach Memoriału Tadeusza Kiedrowskiego odbyło się 11 pokazowych pojedynków z udziałem pięściarzy Boksera Chojnice, Barnell Boxing Clubu Człuchów, Ringu Kociewia Starogard Gdański i Nowych Boxing Polnica.















