Brukowane ulice w centrum Chojnic zaczynają zaczynają sprawiać problemy. Imitująca historyczną nawierzchnia jest bowiem coraz bardziej nierówna. Denerwuje to mieszkańców i kierowców, o czym na sesji wspomniał radny Bogdan Kuffel.
Ulice brukowe, tu mam na myśli Bankową, Szpitalną i Staroszkolną, skarżą się mieszkańcy. Ten bruk nie wiem, czy został źle położony, tam jest dziura na dziurze, a więc no żeby to jakoś poprawić. Wiem, że tam nie będą inne inwestycje, ale skoro postanowiliśmy, żeby ten klasyczny stary, to odsyłam do wozowni w "starym" ogólniaku. Tam jest położony idealnie, klasycznie wręcz, ale to może fachowców już w tej chwili nie ma.
Mówił radny Bogdan Kuffel.
W odpowiedzi burmistrz Chojnic precyzował, że nawierzchnie zbudowano z tzw. kamienia polnego. Ulice miały mieć historyczny charakter, ale w użytkowaniu są problematyczne.
Uważam, że to w pewnym sensie sprzed wielu lat był nasz błąd, że montowaliśmy kamień polny. Chcieliśmy, żeby te ulice miały taki historyczny wymiar. A wiadomo, że kiedyś w średniowieczu no też budowano ulice z kamienia polnego. Uważam, że trzeba konsekwentnie montować granit rzędowy cięty i wtedy będzie konkretny efekt.
Stwierdził burmistrz Chojnic Arseniusz Finster.
Włodarz przyznał też, że z tych samych powodów miasto zmieniło już nawierzchnię na łączniku od ulicy Młyńskiej do Strzeleckiej.














