Żadnych niedoborów ciśnienia wody w kranach już nie będzie - zapewniają władze Więcborka. W mieście zakończyła się właśnie modernizacja stacji uzdatniania wody. Szczególnie latem pracowała ona na 100 proc możliwości, co w każdej chwili groziło awarią.
- Teraz nowa instalacja już w niczym nie przypomina tej starej - mówi Weekend FM kierownik więcborskich wodociągów Paweł Tereszkiewicz.
- Na chwilę obecną możemy wyprodukować wody uzdatnionej 90 metrów na godzinę, do tej pory było to 60 m, do sieci możemy podać około 130 m na godzinę, do tej pory było to 100 m. Mamy dodatkowe dwa zbiorniki retencyjne wyrównawcze, w których gromadzimy wodę w razie jakichś awarii.
Również burmistrz Więcborka Waldemar Kuszewski podkreśla, jak ważny był remont tego elementu gminnej infrastruktury krytycznej.
- Jeżeli chodzi o dostarczanie wody pitnej, jest to jedno z podstawowych zadań burmistrza, dlatego nie mogliśmy sobie pozwolić na to, aby ta sytuacja trwała dłużej. Cieszymy się, że tę inwestycję udało się zrealizować. Myślę, że w sezonie letnim możemy już spać spokojnie.
A remont stacji uzdatniania wody w Więcborku kosztował 5 milionów 200 tysięcy złotych. 4 miliony 900 tysięcy stanowiło dofinansowanie z budżetu państwa.














