David Rodrigues nie będzie już reprezentował Red Devils Chojnice - przynajmniej do końca pierwszej rundy, a niewykluczone, że już na stałe. Formalnie wciąż jest zawodnikiem "Czerwonych Diabłów", ale działacze zgodzili się na zawieszenie kontraktu Portugalczyka.
Poprosił o to sam zawodnik. Jak mówi w rozmowie z Weekend FM prezes klubu Tomasz Mrozek Gliszczyński, od początku pobytu w Polsce 19-latek miał problemy z aklimatyzacją i po meczu z Lesznem wrócił do ojczyzny. Z Legią w Warszawie "Czerwone Diabły" zagrały już bez niego.
- Mówi, że czuje się tutaj zagubiony, że są problemy językowe i to go dość mocno deprymowało. Uzgodniliśmy, że wróci do Portugalii, natomiast co będzie w styczniu, zobaczymy. Być może ochłonie, być może potrzebuje po prostu jakiegoś czasu pobytu z rodziną i podejmie decyzję, żeby wrócić.
Mówi Weekend FM Tomasz Mrozek Gliszczyński. I podkreśla, że żałuje decyzji Portugalczyka. Uważa, że zawodnik z meczu na mecz się rozkręcał, ma też potencjał, żeby grać jeszcze lepiej.
Jak potwierdza jednak Weekend FM prezes Red Devils, klub pracuje nad wzmocnieniem zespołu. Jeszcze w trakcie pierwszej rundy do zespołu ma dołączyć nowy, zagraniczny zawodnik.








![Czy w Charzykowach powstanie trzynaście czteropiętrowych bloków? Gmina potwierdza: chodzi o teren po byłym klubie "Holiday" [PETYCJA MIESZKAŃCÓW]](https://weekendfm.pl/_fot/!news/2023_08/1693463067szczepanski.jpg)





