
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoKlub pracuje nad wzmocnieniem zespołu.
David Rodrigues nie będzie już reprezentował Red Devils Chojnice - przynajmniej do końca pierwszej rundy, a niewykluczone, że już na stałe. Formalnie wciąż jest zawodnikiem "Czerwonych Diabłów", ale działacze zgodzili się na zawieszenie kontraktu Portugalczyka.
Poprosił o to sam zawodnik. Jak mówi w rozmowie z Weekend FM prezes klubu Tomasz Mrozek Gliszczyński, od początku pobytu w Polsce 19-latek miał problemy z aklimatyzacją i po meczu z Lesznem wrócił do ojczyzny. Z Legią w Warszawie "Czerwone Diabły" zagrały już bez niego.
- Mówi, że czuje się tutaj zagubiony, że są problemy językowe i to go dość mocno deprymowało. Uzgodniliśmy, że wróci do Portugalii, natomiast co będzie w styczniu, zobaczymy. Być może ochłonie, być może potrzebuje po prostu jakiegoś czasu pobytu z rodziną i podejmie decyzję, żeby wrócić.
Tomasz Mrozek Gliszczyński
Mówi Weekend FM Tomasz Mrozek Gliszczyński. I podkreśla, że żałuje decyzji Portugalczyka. Uważa, że zawodnik z meczu na mecz się rozkręcał, ma też potencjał, żeby grać jeszcze lepiej.
Jak potwierdza jednak Weekend FM prezes Red Devils, klub pracuje nad wzmocnieniem zespołu. Jeszcze w trakcie pierwszej rundy do zespołu ma dołączyć nowy, zagraniczny zawodnik.
Słuchaj w: