
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoMieszkańcy najbardziej narzekają na jakość powietrza.
Podtopienia są większym zagrożeniem niż susza, a centrum miasta nagrzewa się bardziej niż peryferia. To główne wnioski specjalistów tworzących chojnicki Plan Adaptacji do Zmian Klimatu. Spotkanie robocze połączone z warsztatami odbyło się dzisiaj (22.10) w chojnickim ratuszu. Ze specjalistami dyskutowali urzędnicy, radni i ekolodzy. Twórcy dokumentu sporo informacji uzyskali z ankiety wśród chojniczan.
Mieszkańcy zwracali największy dyskomfort związany z szeroko rozumianym zanieczyszczeniem powietrza. Drugi problem, to przede wszystkim podtopienia. Chojnice są tak rozlokowane, położone są na terenie młodoglacjalnym, czyli mamy tutaj dużo spadków terenu. Tereny w dużym stopniu uszczelnione i w tych zagłębieniach terenowych, przy nawet niewielkich opadach, gromadzi się woda.
Kamil Jawgiel
Mówi zaangażowany w powstawanie planu Kamil Jawgiel.
W Chojnicach wytypowano 18 miejsc, które są regularnie podtapiane. Problemem jest także tzw. miejska wyspa ciepła. To nagrzewający się teren silnie zurbanizowany. Specjaliści wyznaczyli także tereny mniej i bardziej podatne na zmiany klimatu.
Generalnie jest to 11 procent powierzchni miasta, które odznaczają się tą wysoką podatnością na zmiany klimatu. Z kolei 16 procent miasta zakwalifikowano tutaj do tej umiarkowanej podatności. Natomiast co widać też, większość to są tereny niskiej podatności, ale one są związane głównie z obrzeżami miasta.
Piotr Lupa
Wymienia jeden ze specjalistów Piotr Lupa.
Naukowcy doradzają między innymi ochronę i powiększenie terenów z wysokimi drzewami oraz minimalizację tzw. betonozy. Z kolei obecni na spotkaniu ekolodzy zwrócili uwagę na konieczność ochrony doliny Strugi Jarcewskiej oraz potrzebę analizy rozwiązań w terenie.
Słuchaj w: