Prokuratura Rejonowa w Kościerzynie zakończyła postępowanie dotyczące śmiertelnego wypadku w Kaliskach Kościerskich. Kierowca samochodu, który potrącił kościerskiego społecznika i lekarza stanie przed sądem.
Przypomnijmy, do tragicznego zdarzenia doszło w październiku ubiegłego roku. 43-letni kierowca audi potrącił na oznaczonym przejściu dla pieszych znanego w Kościerzynie lekarza i prezesa klubu morsów. Poszkodowany zmarł po przewiezieniu do szpitala. Badania krwi wykazały, że kierujący był pod wpływem amfetaminy. Biegły natomiast ustalił, że oskarżony jechał z prędkością ponad 100 km/h w miejscu z ograniczeniem do 50 km/h.
W skierowanym do sądu akcie oskarżenia prokurator zarzucił kierującemu umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym i nieumyślne spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Oskarżony kierował pojazdem pod wpływem amfetaminy, nie zachował szczególnej ostrożności zbliżając się do przejścia dla pieszych i nie ustąpił pierwszeństwa prawidłowo przechodzącemu przez przejście pieszemu, który był ubrany w odzież odblaskową.
Mówi Weekend FM rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk.
W toku postępowania przygotowawczego 43-letni mieszkaniec pow. kartuskiego przyznał się do zarzucanych mu czynów. Mężczyźnie grozi od 5ciu do 20tu lat więzienia. Zastosowano wobec niego tymczasowy areszt.














