
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoTłumy oglądały wystawy stałe i czasowe.
Był szpital w namiocie, dwie amerykańskie ciężarówki wojskowe czy kuchnia polowa. Na Półwysep Koreański w lata 50-te mogli przenieść się ci, którzy odwiedzili w sobotę (18.05.) Muzeum Regionalne w Człuchowie w czasie Europejskiej Nocy Muzeów. Na przedzamczu na zwiedzających czekała inscenizacja inspirowana serialem "M*A*S*H".
I my przenosimy się właśnie w czasy "M*A*S*H-u", czyli mobilnych szpitali, które funkcjonowały tuż przy froncie, gdzie ratowani byli żołnierze amerykańscy. Z jednej strony sprawa bardzo poważna, bo wojna w Korei kosztowała życie milionów ludzi, ale serial pokazywał to w sposób satyryczny, humorystyczny, ale jednocześnie pokazywał też, często odpowiadał na takie ważne pytanie czy w ogóle taka wojna ma sens. Pokazujemy to tutaj.
Adam Sołtysiak
Mówi Weekend FM Adam Sołtysiak ze Studia Historycznego Huzar z Poznania.
Wydarzenia towarzyszące były jednak tylko dodatkiem do tego, co czekało na zwiedzających człuchowski zamek. Żeby wystawy stałe i czasowe oglądać dokładniej, organizatorzy zaprosili do szukania "chochlików" w ramach gry muzealnej.
Słuchaj w: