
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoNa rozpatrzenie protestu sąd ma 30 dni.
Do Sądu Okręgowego w Słupsku trafił protest wyborczy w związku z wyborami do Rady Miejskiej w Debrznie. Chodzi o okręg nr 5, w którym mandat zdobył Adam Hyrycz z komitetu Niny Pachury. Wyprzedził on czterech rywali, w tym o dziewięć głosów Sławomira Kapronia z komitetu Wspólnie dla Miasta i Gminy Debrzno.
I właśnie to drugie ugrupowanie dopatruje się nieprawidłowości w głosowaniu. Zarzutu kieruje do obwodowej komisji nr 3 mieszczącej się w Centrum Kultury, Sportu i Turystyki w Debrznie. W Wyborach do Rady Miejskiej obsługiwała ona dwa okręgi wyborcze. Chodzi o to, że części wyborców z okręgu nr 5 wydane zostały karty z okręgu nr 6. Chodzi o 12 sztuk.
- Podczas tego głosowania jedna z wyborców zadzwoniła do mnie i opowiedziała mi tę sytuację, że dostała kartę z okręgu nr 6, gdzie mnie nie było. Przez pomyłkę tej komisji, wiem, mam wiedzę, że kilka osób, które chciały na mnie zagłosować, nie zagłosowało na mnie i na innych też kandydatów z okręgu nr 5.
Sławomir Kaproń
Mówi Weekend FM niedoszły radny Sławomir Kaproń.
Komitet Wspólnie dla Miasta i Gminy Debrzno domaga się stwierdzenia nieważności wyboru Adama Hyrycza, wygaśnięcia jego mandatu i przeprowadzenia ponownego głosowania - jeśli się uda, to przy okazji drugiej tury wyborów na burmistrza. Podaje też świadków z grona wyborców.
Przewodnicząca obwodowej komisji Marta Rusin potwierdza, że doszło do pomyłki. Jak podkreśla, komisja zgłosiła ten fakt urzędnikowi wyborczemu, a ten zawiadomił Delegaturę Krajowego Biura Wyborczego. Sytuacja została też odnotowana w protokole głosowania.
Na rozpatrzenie protestu sąd ma 30 dni.
Słuchaj w: