
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoPodmiot nie zgłosił i nie uzyskał zgody na przywóz odpadów niebezpiecznych z zagranicy.
Karę w wysokości 60 tys. zł nałożono na przedsiębiorcę z gminy Człuchów. Jak ustalił Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Gdańsku, właściciel podmiotu sprowadzał uszkodzone auta z zagranicy. Pojazdy te były mocno uszkodzone, a podczas kontroli uznano, że należy je traktować jako odpady. Nie było bowiem możliwości przywrócenia ich do sprawności poprzez drobne naprawy. W części znajdowały się płyny eksploatacyjne i takie pojazdy były taktowane jako odpady niebezpieczne. Podmiot nie zgłosił i nie uzyskał zgody na przywóz odpadów niebezpiecznych z zagranicy. W związku z tym inspektorzy słupskiej delegatury WIOŚ nałożyli na przedsiębiorcę z gminy Człuchów karę:
W ramach postępowania pokontrolnego, w październiku została wydana decyzja nakładająca administracyjną karę w wysokości 60 tys. zł za nielegalne przemieszczanie odpadów z zagranicy, bez wymaganego zgłoszenia i zgody państw zainteresowanych.
Beata Cieślik
Mówi Weekend FM rzeczniczka WIOŚ w Gdańsku Beata Cieślik.
Poza tym do prokuratury skierowano zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na sprowadzaniu odpadów niebezpiecznych w postaci pojazdów z zagranicy. Grozi za nie kara od 2 do 12 lat pozbawienia wolności.

Słuchaj w: